JkDefrag – Szybki i sprytny defragmentator

By | 25 czerwca 2011

Dlaczego opisuje tutaj takie podstawowe narzędzie jak defragmentator dysków?
Głównie chodzi o to że czasami zdarza mi się zapomnieć nazwy tego programu, a jest on po prostu rewelacyjnym defragmentatorem dysków.

Dlaczego tak jest?
Jest tak przede wszystkim dlatego że posiada takie funkcje o których windowsowy defragmentator mógłby tylko po marzyć i pewnie jeszcze trochę minie czasu zanim ktoś pomyśli w końcu żeby to dodać. Czyli przede wszystkim:

Oprócz tradycyjnego defragmentowaniaplików, JKDefrag posiada kilka różnych trybów działania, takich jak:

  • Przesuwanie plików na początek/koniec partycji
  • Sortowanie plików (alfabetycznie po ścieżce dostępu, dacie dostępu itp.)
  • Optymalizacji położenia plików

Narzędzie optymalizacji klasyfikuje wszystkie pliki na dysku na trzy grupy:

  • Grupa 1: katalogi i pliki systemowe
  • Grupa 2: zwykłe pliki
  • Grupa 3: pliki o dużych rozmiarach lub z założenia niepoddawane częstym zmianom (np. pliki MP3, pliki wideo, spakowane archiwa itp.)

JKDefrag umieszcza pliki z pierwszej strefy na samym początku dysku. Po nich następuje wolne miejsce, następnie umieszczane są pliki z drugiej strefy, a na końcu znajduje się trzecia strefa (oddzielona od drugiej wolnym miejscem). Jeżeli plik nie znajduje się oryginalnie w przeznaczonej sobie strefie jest tam przenoszony tak, by wszystkie pliki ze strefy były umieszczone w sposób możliwie jak najbardziej ciągły.

Oprogramowanie charakteryzuje się:

  • Niskim zużyciem zasobów systemowych
  • Pełną automatyzacją operacji (brak graficznego interfejsu użytkownika)
  • Możliwością obsługi z linii komend
  • Opcja pracy w trybie wygaszacza ekranu
  • Udostępniony publicznie kod źródłowy (Microsoft Visual C++)

JKDefrag działa w systemach Windows 2000, Windows XP, Windows 2003 oraz w Windows Vista, wspiera systemy plików FAT oraz NTFS. Do defragmentacji używane jest natywneAPI systemu operacyjnego Windows. Na forum programu oferowane jest wparcie i pomoc techniczna.
Cytowane z Wikipedii. 

Rozmiar:
Jedyne 217 KB, co czyni go łatwo dostępnym nawet przy bardzo wolnym internecie u klienta, bo taki mały plik nawet na słabym łączu ściągnie się bardzo szybko.

Osobiście jestem bardzo zadowolony z tego narzędzia i serdecznie polecam Wam również go używać.

4 thoughts on “JkDefrag – Szybki i sprytny defragmentator

  1. Maciej Dzierzanowski

    Pytanie brzmi, co zyskujemy taką defragmentacją dysków w praktyce? Weźmy pod uwagę Windows 7 64-bit w wersji Home Edition, z dyskiem SATA 3.5″ 7200RPM o pojemności 500GB? Znam różne opinie na ten temat, chciałbym usłyszeć Twoją.

    Reply
    1. Anonim

      Chodzi Ci teraz konkretnie o ten program? 

      Na oficjalnej stronie projektu piszą że grupowanie plików pozwala zwiększyć wydajność systemu. Uważam że tak właśnie jest. JkDefrag w pierwszej grupie która znajduje się najbliżej środka dysku gromadzi pliki systemowe, ponieważ właśnie na środku mamy największą prędkość obrotową, a co za tym idzie również o wiele większą wydajność pracy systemu.

      2 Grupa to pliki użytku codziennego (nieduże pliki) są używane przez użytkownika dość często, dlatego też znajdują się zaraz za 1 grupą.

      3 Grupa, to duże pliki rzadziej używane, które nie wymagają aż takiej dużej wydajności. Znajduje się ona na obrzeżach dysku.

      Fajnie to brzmi w teorii, w praktyce niestety teraz nie posiadam takich możliwości żeby to sprawdzić, ale ufam zapewnieniom twórców i swoim odczuciom.

      Więc w teorii to fajnie brzmi, a w praktyce nie wiem czy działa, bo nie robiłem testów. Aczkolwiek zachęciłeś mnie żeby to przetestować. Niedługo zacznę projekt środowiska serwisowego boot’owalnego z LAN. Przyda się to do stworzenia warunków laboratoryjnych do zbadania skuteczności różnych programów defragmentacyjnych.

      Wtedy dam Ci znać czy w praktyce jest to skuteczne i na ile.

      Reply
      1. Maciej Dzierzanowski

        Będę cierpliwie czekał. Powiem tylko tyle, że słyszałem, że defragmentacja dysku mogła zwiększyć wydajność systemu gdy mieliśmy na pokładzie ATA100 / ATA133 nawet o 50-70% !!! Niestety zaraz po tym usłyszałem, że w czasach, których rządzi SATA ten zysk na wydajności jest przewidziany na 5-10%.

        Więc taką defragmentację przydałoby się robić raz na tydzien, przy dysku 500GB trwać to może… Godzinę? Jeżeli komputer (tak jak w moim przypadku)  musi być dyspozycyjny i rzadko stoi odłogiem, wolę przeboleć te 5-10% wydajności niż unieruchomić komputer na 1h. Wiem wiem, zaraz mi wyskoczysz, że w tym programie można wstrzymywać i wznawiać defragmentację, ale nie o to przecież w tym chodzi.

        Czekam na testy.
        BTW: Czekam również na kolejny post z cyklu ‚Klasyka Gier’. Wszystkie tamte tytuły znam, grałem i bardzo lubię 😀

        Reply
        1. Anonim

          Jeżeli chodzi o dyski SSD to na pewno nie ma sensu bawić się w defragmentacje, ponieważ dyski SSD są oparte o pamięci flash które obojętnie w której komórce mają zapisane dane i tak czas dostępu jest jednakowy i w tym wypadku mogę przyznać że defragmentacja nic nie da.

          Jednakże wszędzie gdzie mamy głowicę i potwornie pofragmentowane pliki wydaje mi się że sama defragmentacja da więcej niż 10 % wydajności.

          Ale tak jak mówię, to są tylko domysły w tej chwili. Testy przeprowadzę jak dostanę w swoje ręce jakiś komputer z dużym dyskiem SATA2, mocno zawalony śmieciami i od długiego czasu nie defragmentowany. Odezwę się na pewno.

          Co do klasyki gier, mam jeszcze kilka tytułów które muszę zamieścić, bo kocham je od lat 🙂

          Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *