Własna działalność czy praca na etat?

By | 13 marca 2016

Ponad rok temu zakończyłem współpracę z firmą programistyczną w której wtedy pracowałem i w sumie całkiem nieźle zarabiałem. Postanowiłem za zaoszczędzone pieniądze trochę odpocząć, założyć własną działalność i pozyskać klientów.

Swoją przygodę z freelancingiem rozpocząłem w czerwcu 2015 i praktycznie od razu pozyskałem kilku klientów. Pierwsze spotkania z nimi były dla mnie bardzo stresujące, ponieważ wszystko co się działo na tych spotkaniach było dla mnie nowe. Nie wiedziałem w jaki sposób mam prowadzić z nimi rozmowę, w jaki sposób się zareklamować i w rezultacie umówić się na podpisanie umowy i w rezultacie na realizacje projektu. Wszystko jest bardzo stresujące, a chyba najcięższa jest rozmowa o pieniądzach. Tego trzeba było się nauczyć, ponieważ mam wrażenie, że wcześniej się trochę wstydziłem o kwocie mówić. Nie wiedziałem jak klient zareaguje. Okazuje się jednak, że nie ma się zupełnie czego bać, ponieważ klient może się zgodzić lub nie i nie ma w tym nic strasznego. Po prostu może się okazać, że będzie trzeba z nim trochę po negocjować i ewentualnie przekonać, że ta praca będzie tyle warta.

Drugą stresującą sprawą, jest ustalanie daty zakończenia projektu i oddania gotowego dzieła. Zwykle na początku projektu bardzo ciężko jest przewidzieć co się może w jego trakcie stać. Błędy podczas tworzenia oprogramowania się pojawiają i są nieuniknione. Najważniejsze, żeby mieć tego pewność i już na etapie określania daty, dodać do niej jakieś powiedzmy 10% więcej, ponieważ to w przypadku problemów zapewni trochę więcej luzu, a w przypadku dobrego przebiegu prac po prostu spokój.

Następnym etapem po ustaleniu wszystkich wytycznych projektu z klientem jest stworzenie umowy i określenie w niej wszystkich parametrów projektu. Chciałbym to podkreślić bardzo mocno: żadnej pracy bez umowy. Na prawdę chcę Cię przekonać do tego, że nie warto robić czegokolwiek bez spisania umowy z klientem, ponieważ możesz w jednej chwili stracić kilkadziesiąt godzin pracy i nie mieć za to wszystko zapłacone. Oczywiście niektórzy napiszą, że jeżeli masz na mailu całą historię korespondencji, to możesz to traktować jak umowę. Tak, ale musisz to udowodnić przed sądem i nie masz wszystkiego czarno na białym jak w przypadku umowy. Jeżeli mi nie wierzysz, to poszukaj w googlu przykłady takich sytuacji i zauważysz, że wiele osób nie jest zadowolonych z zakończenia tych spraw, albo sprawy ciągną się miesiącami.

Po tych etapach czas zabrać się za pracę i co jakiś czas konsultować wyniki etapów prac z klientem. Choć w większości projektów współpraca z klientem jest względnie prosta, zdarzają się takie sytuacje gdy klient przerabia każdy etap projektu w trakcie jego trwania. Generalnie wiadomo, że na pewne rzeczy można pozwolić klientowi, ponieważ na etapie projektowania nie da się wszystkiego przewidzieć, ale warto zachować umiar. W przypadku gdy klient notorycznie zmienia koncepcje, warto za każdą zmianę naliczyć mu opłatę, ponieważ w większości jest to już praca wykonana, a przeróbki często bywają trudniejsze niż pisania od aplikacji od zera.

Rozpisałem się mocno o tych szczegółach, a w sumie warto wrócić do sedna czyli do pisania o tym czy warto mieć własną firmę. Jeżeli spojrzymy na kwestie finansowe to trzeba przyznać, że pieniądze są lepsze niż w przypadku pracy na etat, ale jest jeden problem. W przypadku etatu pieniądze są na koncie 10 każdego miesiąca, a w przypadku firmy nigdy nie da się przewidzieć kiedy klient wyśle przelew. Tak więc trzeba się nauczyć zarządzać pieniędzmi i być oszczędnym, ponieważ przychodzi taki moment gdy kończy się duży projekt i masz kilkanaście tysięcy na koncie, ale nie masz żadnych konkretnych projektów w najbliższym czasie, wtedy wydawanie tych pieniędzy na komputery, telewizory i xboxy nie jest najlepszym pomysłem. Generalnie warto sobie założyć konto oszczędnościowe na które przelewane są pieniądze z projektów i z niego wypłacać sobie pensje.

Warto również pamiętać, że w przypadku własnej firmy dochodzą takie koszty jak ZUS, podatek dochodowy itp. ale to jest tak szeroki temat, że warto napisać o nim osobny artykuł.

Ciężko powiedzieć wprost czy założenie i prowadzenie własnej firmy będzie się opłacać, bo jest ogromna konkurencja. Pieniądze są lepsze niż na etat, ale nie zawsze są klienci. Stres jest dużo większy, ale w przypadku pozytywnego zakończenia projektu satysfakcja też jest duża. Wszystko zależy od osoby. Ja preferuję taki styl pracy i mi to odpowiada, a w przypadku gdy mi się to znudzi, to z pewnością znajdzie się jakaś firma, która będzie mnie chciała. Tak więc polecam spróbować, ale warto mieć jakiś bufor pieniężny w przypadku niepowodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *