Co nowego u mnie?

By | 6 listopada 2017

Dawno nie pisałem niczego na bloga (ponad pół roku), a mam wrażenie że każdego miesiąca wchodzi tu coraz więcej osób, to chciałbym coś napisać do tych nowych osób, żeby mnie trochę zaczęli poznawać. Staram się nie poruszać prywatnych spraw, więc nie bójcie się nie będzie zbyt depresyjnie 😉

Trochę opowiadania …

Jakieś dwa lata temu (może nawet trochę więcej) miałem swoje pierwsze podejście do freelancingu, tzn. rzuciłem pracę w której dotychczas pracowałem i zacząłem szukać zleceń które mógłbym wykonywać na własną rękę. Pierwszy miesiąc był bardzo słaby, ponieważ głównie zajmowałem się poszukiwaniem zleceń a nie ich realizacją, a dzięki temu że wcześniej odłożyłem trochę pieniędzy to nie było źle. Później znalazłem kilka dobrych zleceń i projekt aplikacji webowej do obsługi firm księgowych który rozwijam do dzisiaj. Jednak pół roku później zrozumiałem, że nie jestem w stanie utrzymać się na dobrym poziomie z uwagi na to że realizowałem głównie małe projekty, które szybko się kończyły a znalezienie następnych trwało.

Tak więc postanowiłem zatrudnić się w firmie programistycznej poleconej przez znajomego, gdzie rzeczywiście mnie przyjęli i zacząłem pracę na 3/5 etatu, a w pozostałym czasie realizowałem projekty dla swoich klientów. Tak było przez około półtorej roku w którym miałem zarówno wzloty i upadki. Tzn. spotkałem 3 nieuczciwych kontrahentów, nie doprowadziłem do końca jednego projektu z uwagi na brak czasu, ale miałem też wiele świetnych realizacji, które dały mi sporo doświadczenia. Jednak tak jak wspomniałem, brakowało mi czasu.

Po dłuższym czasie intensywnej pracy zacząłem odczuwać że spada dokładność mojej pracy, ponieważ praktycznie cały czas jestem w pracy i niektóre rzeczy zacząłem robić z mniejszą chęcią. Być może się trochę zacząłem wypalać jako programista. Więc postanowiłem coś z tym zrobić. A coś oznaczało konkretnie ograniczenie ilości pobocznych projektów i skupienie się jedynie na najważniejszych i pozostawienie większej ilości wolnego czasu. Przecież muszę mieć też czas dla swojej dziewczyny czy na wypoczynek po pracy.

Nie chcę pisać że w tym momencie mam pewność że to działa, ale wydaje mi się że w ciągu ostatnich 3 miesięcy zacząłem mieć więcej czasu i rzadko zdarza mi się pracować po nocach a to duży skok w dobrą stronę 🙂

Odpoczynek jest bardzo ważny

Mam zasadę, którą niestety z przyczyn niezależnych w tym roku złamałem (czynnik losowy). A mianowicie każdego roku staram się gdzieś wyjechać na dłużej z moją drugą połówką. A na dłużej znaczy zwykle 2 tygodnie, co polecam każdemu, ponieważ w czasie tak długiego oderwania się od komputerów/programowania na prawdę można się zregenerować. Pewnie to sprawa indywidualna, ale dla mnie 2 tygodnie są na prawdę idealne. W tamtym roku byliśmy z Asią w Maroko, gdzie przez tydzień mieliśmy wycieczki po różnych pięknych miejscach, a kolejny tydzień byczyliśmy się na plaży i na własną rękę organizowaliśmy wyjazdy. Było na prawdę świetnie, a muszę się przyznać że już pod koniec wyjazdu miałem ogromną chęć programować. Taki reset jest ważny.

Nie mówić ciągle o pracy

Ktoś kto przejrzał tego bloga może myśleć że raczej w moim wypadku jest odwrotnie. Ale staram się to zmieniać. Kiedyś jarało mnie strasznie opowiadanie znajomym jakie ciekawe projekty robiłem, kiedy się nie widzieliśmy, ale widzę że już zaczynam zmieniać podejście. Pewnie są dwie przyczyny. Jedna taka, że już zacząłem się przyzwyczajać do tego co robię i staje się to niczym niezwykłym. A druga, to taka że zrozumiałem że nie każdego to interesuje 🙂 Jest tyle innych ciekawych tematów do rozmowy, że aż szkoda je tracić na gadanie o komputerach. To nie jest żadna rada, bo każdy ma różnych znajomych, różne podejście do życia, więc się nie wtrącam, ale w sumie cały ten wpis jest takim moim luźnym wyznaniem, więc o tym też piszę.

Założenie działalności i trochę rad

Jakiś czas temu założyłem działalność gospodarczą z uwagi na to że już nie miałem ubezpieczenia zdrowotnego z uwagi na skończone 26 lat, a druga sprawa że nie chciałem już robić wszystkiego na umowę o dzieło. To wyglądało czasami trochę niepoważnie, więc trzeba było się za to zabrać.

Generalnie sprawa jest mega prosta, ponieważ wszystko da się załatwić w jeden dzień i nie wymaga ogromnej wiedzy, choć warto wcześniej mieć już księgowego, ponieważ jest kilka błędów, które można popełnić. Ja zacząłem od wypełnienia formularza na CEIDG https://prod.ceidg.gov.pl/ceidg.cms.engine/ , w zasadzie wszystko co potrzeba można znaleźć na tej stronie. Dodatkowo podczas wypełniania formularza warto sugerować się jakąś firmą, która świadczy podobne usługi, ponieważ można od nich wziąć kody pkd. A warto najpierw wypełnić formularz online, ponieważ później przychodzi się do urzędu i tylko składa podpisy, bez żadnych większych problemów (u mnie wizyta w urzędzie trwała jakieś 20 min.)

Następnie trzeba się udać do ZUS, żeby złożyć wniosek o przyjęcie do ubezpieczenia. Jest tak że przy zakładaniu działalności informacje o założeniu trafiają do ZUS, ale jednak i tak trzeba osobiście zgłosić się do ubezpieczenia. To też trwało 20 min, ale trzeba było wypełnić dwustronnicowy formularz. Podpowiadam, weź 2 sztuki, bo łatwo się pomylić 🙂

(Dla chętnych*) Po tym udałem się do urzędu skarbowego, w celu złożenia deklaracji VAT, ponieważ chciałem zostać płatnikiem VAT. Tutaj temat jest dla chętnych, ponieważ jeżeli zaznaczyłeś we wniosku o założenie działalności że nie chcesz być płatnikiem to nie musisz. Generalnie opłaca się to bardzo, ale jest trochę więcej papierkowej roboty dla księgowego. Ja akurat chciałem więc się zgłosiłem. Polecam jednak zabrać ze sobą umowę wynajmu/własności nieruchomości/biura w którym działalność jest prowadzona, bo bez tego dokumentu nie da się złożyć tego wniosku. W moim wypadku wystarczyła umowa użyczenia nieruchomości, ponieważ rodzic(akurat ojciec jest właścicielem nieruchomości) nie musi w takiej sytuacji płacić podatku od tej umowy. Dodatkowo żeby nie płacić 180 zł w urzędzie skarbowym tylko zrobić to za darmo trzeba zaznaczyć na wniosku że nie potrzebujemy potwierdzenia złożenia deklaracji VAT (jeżeli dobrze pamiętam), z uwagi że teraz nie jest to potwierdzenie wymagane, a po co wydawać kasę bez sensu.

Podsumowując nie kosztowało mnie to ani złotówkę, a mam już wszystko załatwione i zarabiam więcej niż gdybym był na umowę o pracę. Jeżeli będzie taka potrzeba to mogę to dodatkowo wyjaśnić. Jakby coś to proście w komentarzu 🙂

Jakie plany na przyszłość?

Przede wszystkim pracować trochę mniej a skupić się na rzeczach ważniejszych. Mam też kilka fajnych pomysłów do zrealizowania tak „just for fun” bo ostatnio zacząłem znów mieć wenę, więc pewnie coś nowego się pojawi na Poradniku 🙂 Ogólnie chciałbym trochę przerobić poradnik, ponieważ taka forma strony mi trochę nie odpowiada. Na pewno muszę na nowo określić cele strony, przejrzeć artykuły i usunąć te które są już nieaktualne lub nie licują z moją wizją oraz stworzyć nowy design, który tym razem prawdopodobnie zlecę, ponieważ darmowe szablony mają wiele ograniczeń. (Tutaj jeszcze taka mała rada: jeżeli się nie znasz na czymś a nie zależy ci się tego nauczyć to zleć tego wykonanie, bo suma summarum stracisz więcej pieniędzy robiąc to samemu a efekt też nie będzie zadowalający)

Na pewno chciałbym żeby poradnik się rozwijał, dlatego też szukam ludzi do współpracy. Przez jakiś czas próbowałem namówić jedną firmę produkującą roboty do nauki programowania do wypożyczenia do testów i opisania na łamach poradnika, ale niestety bezskutecznie. Więc jeżeli macie jakieś pomysły na artykuły czy produkty do promowania to zapraszam, nie mogę wiele zaoferować poza sporą liczbą czytelników, którzy (wiem to z wcześniejszych współpracy) są chętni kupić produkt jeżeli jest warty kupienia. Jeżeli będzie to produkt warty zakupu to z pewnością będę chętny o nim napisać.

Także, do następnego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *